Posty

Byłem na krawędzi piekła - Świadectwo Emila

Obraz
W Boga nigdy nie wierzyłem, do Kościoła chodziłem, bo moja mama chciała bym tam chodził. Nie widziałem w tym sensu i w czasie bierzmowania pożegnałem się z Kościołem. W szkole średniej zaczęły się imprezy, alkohol, narkotyki, agresja. Wtedy pierwszy raz zapaliłem marihuanę. Każdą wolną chwilę spędzałem na jaraniu z chłopakami. Zapominałem o szarej rzeczywistości, która mnie otaczała. Później pojawiły się narkotyki twarde. - wspomina Emil. -Wyjechałem do Holandii. W pewnym momencie zacząłem odczuwać pierwsze skutki zażywania narkotyków. Czułem się jak zero. Zacząłem się zastanawiać o co w tym chodzi, do czego to prowadzi. Przecież miałem pieniądze, imprezy, ale nadal czułem się pusty. Wróciłem do Polski i miałem lepszy kontakt z rodzeństwem. Zaczęli mi opowiadać o jakiejś wspólnocie, o Bogu. Po jeden dosyć żywiołowej dyskusji powiedziałem im, że pójdę na to spotkanie. Dla mnie to było bardzo dziwne. Ci ludzi cieszyli się, skakali. Myślałem, że to jakaś zbiorowa hipnoza czy manipulac...

Kto wierzy, ten się nie zachwieje.

Obraz
Kto wierzy, ten się nie zachwieje. Księga Izajasza 28,16 Dla wielu ludzi wiara jest wymysłem, fantazją, niemającą potwierdzenia w rzeczywistości. Jednak z biblijnego punktu widzenia jedynie wiara umożliwia człowiekowi społeczność z Bogiem i ożywia Boże obietnice. Wiara, tak jak miłość, angażuje obie strony. Jeśli my wierzymy, Bóg może działać w naszym sercu i w codziennym życiu. Dzisiejszy werset mówi o tym, co jest skutkiem wiary w życiu wierzącego. Człowiek wiary może się wprawdzie chwiać, ale sam nie jest chwiejny. O Janie Chrzcicielu Jezus Chrystus powiedział: „Co wyszliście oglądać na pustyni? Czy trzcinę chwiejącą się od wiatru?” (Ew. Mat. 11,7). Prawdziwie wierzący nie obawia się spotkania z Bogiem, ale raczej może mieć „niezachwianą ufność w dzień sądu” (1. Jana 4, 17). W Biblii Gdańskiej rozważany werset brzmi: „Kto wierzy, nie pokwapi się”, czyli: nie będzie się spieszył do zmiany wewnętrznego stanowiska. Jest to także wynik Bożego działania w nas, kiedy jesteśmy o...

Alleluja. Chwalcie Pana z niebios

Alleluja. Chwalcie Pana z niebios, Chwalcie go na wysokościach! Chwalcie go (…) młodzieńcy, a także dziewice, starcy razem z dziećmi. Niech chwalą imię Pana, bo samo jego imię jest wzniosłe, chwała jego jest nad ziemią i niebem! Psalm 148,1.12-13 Niemcy Wschodnie. 92-letni starzec podchodzi do stanowiska z literaturą chrześcijańską. Kilka chwil lustruje ją sceptycznym wzrokiem i z wyrzutem zwraca się do stojącego przed nim chrześcijanina: „I pan naprawdę wierzy w te bzdury?!” . Mężczyzna odpowiada: „Czytał pan Marksa?”. –„Tak – brzmi odpowiedź. –„A Engelsa?”. „Tak”. –„A Nietzschego?”. –„Też”. –„A czytał pan Biblię?” – pada kolejne pytanie. –„Nie”. „To niech pan weźmie sobie jedną Biblię i zacznie ją czytać. Jak pan wróci, to porozmawiamy. Wtedy wypowie się pan na jej temat”. Starszy mężczyzna – przywykły do swoich głęboko zakorzenionych uprzedzeń – zawahał się. Niemniej jakiś wewnętrzny głos mówił mu, że w sumie nie powinien tak ostro krytykować rzeczy, o których nie ma blade...