Ewangelia Marka 10,43-44

Ktokolwiek by chciał być między wami wielki, niech będzie sługą waszym. I ktokolwiek by chciał być między wami pierwszy, niech będzie sługą wszystkich.
Ewangelia Marka 10,43-44
Każdy człowiek ma wrodzone pragnienie, by być kimś ważnym lub wyróżniać się w ten czy inny sposób. Jednakże nie tędy wiedzie droga do prawdziwego szczęścia. Ktoś powiedział kiedyś: “Stałem się naprawdę szczęśliwy dopiero wtedy, gdy zaprzestałem pragnienia bycia ważną osobistością”. Ta prawdziwa, ale poważna wypowiedź ukazuje faktyczny samokrytycyzm. Nawet uczniowie Pana Jezusa pewnego razu rozprawiali o tym, kto jest wśród nich największy. Prawdziwa wielkość, jak wielu zauważyło, polega na służeniu innym, nie sobie.
Stwórca świata, pełen czci i majestatu Syn Boży, przyszedł na tę ziemię “nie aby mu służono, lecz aby służyć i oddać swe życie na okup za wielu” (Ew. Marka 10,45). Przyszedł w ubóstwie i uniżeniu, tak, że my “jego ubóstwem zostajemy ubogaceni”(2. Kor. 8,9). On “nie miał postawy ani urody”, był “wzgardzony i opuszczony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu” (Izaj. 53,2.3).
Najwyższym stopniem Jego służby było Jego cierpienie i śmierć na krzyżu za przestępstwo i grzech innych. Za to posłuszeństwo wobec swego Boga i Ojca został wysoko wyniesiony, a Bóg obdarzył go “imieniem, które jest ponad wszelkie imię” (Fil. 2,9).
Bóg wywyższy również każdego człowieka, który uniży się przed Nim, uznając i wyznając swój grzech i winę. Każdego, kto podda swą wolę Panu Jezusowi Chrystusowi, kładąc kres swym własnym wysiłkom dla osiągnięcia zbawienia w ofiarnej śmierci Zbawiciela, Bóg może podnieść z prochu i oczyścić ze wszystkich jego grzechów, tak, że człowiek taki może odtąd służyć swemu Panu jako jedno z Bożych dzieci.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kto wierzy, ten się nie zachwieje.

Księga Izajasza 66,13